Od dawna mówi się, że w wielkich aglomeracjach bywa głośno — na szczęście wiadomo, jak sprawdzić poziom dźwięku

Samo funkcjonowanie w dużym mieście w jakiejś mierze pociąga za sobą zgodę na wszelakie hałasy dobiegające do nas prawie non stop. Jeśli interesuje nas poziom dźwięku, to da się to sprawdzić.
Jeśli dla przykładu mieszkamy koło torów kolejowych albo stadionu piłkarskiego, to niekiedy hałasy dochodzące z zewnątrz są w stanie nam zakłócać spokój czy sen.

Osiedle mieszkalne Nasz Gaj w Rzeszowie

Autor: Nasz Gaj Deweloper Sp. z o.o.
Źródło: Nasz Gaj Deweloper Sp. z o.o.

Porównywarka cen mieszkań

Autor: e-deweloprzy.pl
Źródło: e-deweloprzy.pl
Mamy światowe normy hałasu, które mówią o tym, jak intensywne hałasy może znieść nasz organizm bez uszczerbku na swoim zdrowiu. To, co przewyższa wskazane normy, nie służy naszemu zdrowiu. Może należałoby wówczas pomyśleć nad zmianą miejsca zamieszkania lub nad inicjatywą do władz miasta o postawienie ekranów akustycznych przy konkretnej ulicy. Do zmierzenia potrzebny jest decybelomierz. To przy jego pomocy ustala się czy dźwięk jest zbyt przeszkadzający, czy jeszcze mieści się w standardach. Nie zapominajmy też o tym, że wytyczne mówią o permanentnych i męczących dźwiękach, a nie okazjonalnych. Niezwykle trudne może być dla przykładu sąsiedztwo lotniska. Szczególnie takiego, które jest międzynarodowe. Wtedy startują oraz lądują na nim maszyny co kilka minut. Ogólny hałas, który wtedy słyszymy, jest na zbliżonym poziomie niemal przez cały czas.

Wobec tego mieszkańcy przylotniskowych dzielnic zwykle otrzymują od miasta rekompensatę finansową za trudności związane z tym sąsiedztwem.

Niezbędny jest Ci link referencyjny? Nie zamartwiaj się. W naszym kolejnym artykule wyszukasz wszystko, czego poszukujesz. Namawiamy!

Warto czasami z czystej ciekawości wybrać się do władz miasta oraz spytać, czy w naszym regionie były kiedykolwiek prowadzone pomiary dźwięku.